To już drugi dzień. W sumie stwierdzam, że prowadzenie takiego bloga to wyzwanie. A no właśnie co do wyzwania to znalazłam dzisiaj "30 dni z Mel B" zobaczymy czy to zadziała. Od jutra zaczynam.

A tak opisując dzisiejszy dzień. W skrócie szkoła, dom, nauka, spacer, spina, spacer, dom. :D
Miałam lekką spine z chłopakami jakimiś, bo mi się wpierdzielili na kosza na orliku (chamy i prostacy). Chyba myśleli, że im ustąpie, ale ze mną i Kadzią (przyjaciółka) nie ma tak łatwo xd
No to był dzień w skrócie. Jutro znów szkoła. Musze zaliczyć sprawdzian z historii, a zbyt dużo się nie uczyłam, ale w szkole się douczę :D
Jutro wam jeszcze wstawie fotki mojego teraźniejszego ciała. (://)
No i jutro podam ćwiczenia z Mel B. A co do Tiffany to nie wiem czy będę je robić..
A macie kilka fotek, a raczej moich słitek :D
Pozdrawiam
Zuzka xd
Zuzka xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz